Grril - 2012-10-14 10:31:03

Brawo! xD

Nef221 - 2012-10-15 12:17:25

Nie ma za co bić braw, pierwszy lepszy lepszy dzieciak z podstawówki/gimnazjum by to napisał.

Daisuke - 2012-10-15 12:48:08

Proszę historia mojej postaci,,Oficjalna"

Na świat przychodzi dziecko dwojga Ukrytych zabójców którzy należeli do grupy która chce wyzwolić miasto. Nazwali go Daisuke. W ubogiej dzielnicy Rzymu trudno się wychowywało dziecko lecz musieli sobie dać radę. Dni mijały szybko . Były to spokojne dni jak w rodzinie tradycja nakazywała dziecko gdy ukończy 5 lat musi zacząć się szkolić. Nie posiadał przyjaciół ani nikogo innego niż swej rodziny. Był uczony od małego posługiwać się sztyletem. Dziennie więcej spędzał czasu biegając pomiędzy różnymi przeszkodami wspinając się niż ucząc się jak normalne dzieci. Pragnieniem jego rodziców było to by to on zastąpił ich kiedyś.Prawdę mówiąc temu dzieciakowi to się podobało. Uwielbiał biegać skakać. Uderzać sztyletem w kukły. Rodzice wszystkiego go uczyli. Od podstaw cichego zabijania do unikania wrogich ciosów. Jednak dla niego najstraszniejszym treningiem były rzuty sztyletem nigdy mu to się nie udawało.Pewnego razu musiał rzucać sztletem by złapać złodzieja. Biegł i rzucał sztyletami. Nie udało mu się. Był zdołowany. Przez dłuższy czas nie chciało mu się nic robić. Gdy pewnego dnia zauważył że jacyś ludzie biją bezbronną dziewicę. Wtedy skupił się i rzucił prosto w dłoń która leciała na tą dziewicę sztyletem. Dłoń została przebita a ludzie uciekli. Od tamtej pory udaje mu się rzucać sztyletem. Minęło tak 10 Lat. W wieku 15 lat musiał przejść specjalny test. Test był dosyć trudny. Ponieważ nawet jeżeli tak długo ćwiczył pierwszy raz uciekał przed ludźmi po dachach pierwszy raz ogłuszał kogoś. Gdy zdał test zaczął pracować i rozwijać swoje umiejętności. Pracował tak że pomagał ludziom z dzielnicy w różnych rzeczach pilnował stoisk . Pomagał gdy stoiska były okradane.Najczęściej ganiał za złodziejami nosił ciężkie rzeczy tak dzień w dzień.Ludzie bardzo go polubili. Zawsze za prace dostawał trochę pieniędzy tym samym udoskonalał cały czas swoje umiejętności.W wieku 16 lat spotkała go jego pierwsza misja w której musiał kogoś zabić.Starsza pani była szantażowana przez łotrzyków.Prowadziła ona sklep z owocami. Poprosiła ona o pomoc Daisuke. Dzień później została porwana .Daisuke nie zwlekając zaczął poszukiwania od wypytywania ludzi. Pewnego dnia gdy spytał się nowego handlarza z owocami.Był pewien że coś wie dlatego że cały się pocił podczas rozmowy. Hmm.. Trochę dziwne jest to że ten handlarz pojawił się idealnie po babuni a wszyscy klienci starszej pani przeszli do niego. Bez zastanowienia w nocy czyhał na tego handlarza . Chodził za handlarzem w pewnym momęcie handlarz udał się w dość spokojny kat gdzie nikt by ich nie zobaczył. Daisuke podszedł od tyłu do handlarza kopnął go w nogę.Handlarz prawię się położył z bólu lecz Daisuke złapał go za kołnierz i podniósł. Przystawiając mu sztylet między oczy wypytał go gdzie jest Starsza pani. Dowiedział się że to on wynajął łotrzyków którzy ją porwali.Znajdują się oni w magazynie. Widząc że handlarz go nie rozpoznał ogłuszył go i zostawił. Potem ruszył do domu . Wziął 8 sztyletów i swój ulubiony rodzinny sztylet oraz ruszył. Wdrapał się na dach magazynu oraz wszedł przez okno. Stanął w cieniu widząc przywiązaną starszą panią i śmiejących się łotrzyków. Chodzili oni do o koła. Złapał za sztylet i w pewnym momęcie zaczął nimi rzucać. Trafiał. Może to wina adrenaliny? Został tylko jeden łotrzyk a mu skończyły się sztylety. Wtedy ten łotrzyk odwiązał starszą panią wziął sztylet i przyłożył jej do gardła krzycząc że jeżeli za chwile się nie ujawni ona zginie. Jego celem było uratowanie jej więc powoli zszedł z pudełek. Podążając za cieniem podchodził coraz bliżej jego i gdy był już za nim wbił mu sztylet prosto w głowę. Łotrzyk upadł. Daisuke będąc w szoku czego dokonał pomógł starszej pani wstać. Obok magazynu jest jezioro tam wrzucił ciała a Pani mu podziękowała oraz zapłaciła chociaż on nie chciał pieniędzy. To był pierwszy raz gdy było naprawdę groźnie.Gdy osiągnął wiek 21 lat w rodzinie stał się oficjalnie do rosły. Potrafił już używać sztylet do praktycznie wszystkich rzeczy. Od rozbrajania zamków do cichego zabijania.Nie potrafił walczyć mieczami albo nosić tarcz lub ciężkiego uzbrojenia. 2 Dni po jego urodzinach rodzice wyruszyli na misje. Minął tydzień a oni nie dali znaku życia. Wystraszony nie wiedział co z sobą począć. Wieczorem pod jego dom przyszli ludzie. Może około 15. Wszyscy w kapturach i z mieczami.Wyważyli drzwi. Zszokowany Daisuke wskoczył na stół i wyskoczył przez okno. Zaczął uciekać .Wiedział że jest przez kogoś ścigany. Ktoś pragnie jego śmierci. Zdecydowawszy się zamieszkać w mieszkaniu zmarłego wuja.Przez pierwsze dni nie potrafił się z tym pogodzić nie wiedział co zrobić. W końcu zdecydował że dowie się czemu jego rodzice nie wrócili i kto chce jego głowy. Daisuke wyruszył w poszukiwaniu przygód i prawdy. Zdarzyło się przypadkiem że został piratem na statku. Następnego dnia stał się kapitanem i pływał po morzach. Lecz podczas pewnego zdarzenia stracił pamięć i został Templariuszem. Gdy sobie przypomniał że jego przeznaczeniem jest uwolnić miasto a nie tyranizować opuścił Templariuszy i został Assasynem.{Do teraz nie  wie jak się urodził itd.}

www.hbleague.pun.pl www.wship.pun.pl www.pa-forum.pun.pl www.pracawniemczech.pun.pl www.naukiorodzinie.pun.pl